Wiersze z Biesiady 2014 - Guciu

Piątek 26.09.2014

Siedzimy na dużej sali, słońce nam schowali.
Nad nami wiszą balony, każdy jest zadowolony.
Skromne światło świeci, muzyka mocno z głośników leci.
Klaudia się śmieje, Dolores na parkiecie szaleje.
Marzena z Łukaszem przyjechała, wszystkich wycałowała.
Basia kamerą pstryka zdjęcia, z Łukaszem wpadła w objęcia.
Urodziny Radia Raban zaczynamy, po mału się rozkręcamy.
Pierwszy szampan już rozlany, do toastu Basię zachęcamy.
Między Marzeną i Giną rozmowa, za nimi idzie właśnie Xowa .
Marian z żoną  Wandą piją szampana, impreza potrwa do rana.
Pirat 555 zdjęcie robi z kelnerkami, dwie ślicznotki z dzbanem i kuflami.
Promyczek zdjęcie mu robiła, Chociaż zazdrosna trochę była.
Perła papierosa na sali pali, jacyś ludzie straż wezwali.
Majeczka do tańca Janka prosi, lecz ten zmęczony chyba bo się nie podnosi.
Właśnie czerwony kapturek, dopija swój trunek.
już do tańca się porywa, na parkiecie ludzi przybywa.
Pewnego znajomego chłopaka, do tańca porwała Basia z Grupy Paka.
Śpiewano tak się bawi radio Fest, ale dla nas Radio Raban jest De Best .
A wszystko to w Zabrzu się dzieje, całe Śląskie Ranczo tu szaleje.
Ludzie z daleka przyjechali, ale tego nie żałowali.
Baciary imprezę rozkręcili, później inne zespoły ich zmienili.
Damian Holecki i grupa De Facto tu byli, Arkadia Band imprezę kończyli.
Basia autografy zbierała, płyty od wykonawców dostawała .
impreza zaczęła się w piątek,  jutro sobota więc to był dopiero początek.

 

Sobota 27.09.2014

Znów na ranczo jest spotkanie, całą noc czekaliśmy na nie.
jakieś głośne słychać wrzaski, to ochrona targa bilet i zakłada nam opaski.
już na wstępie niespodzianka, nie przepuszczą z koszem Basi oraz Janka.
Chociaż było umówione, nie zostało przepuszczone.
No cóż nie da się ubłagać ochrony, ktoś był tu niezadowolony.
no cóż nic nie poradzimy, w bagażnik to wsadzimy.
pod stoliki podchodzimy, i się grzecznie sadowimy.
ludzie się pomału poznają, no i sobie rozmawiają.
Klaudia oraz Kasia Chwołka dziś śpiewały, imprezę nam rozkręcały.
Nagle cisza pełna uwaga, właśnie śpiewa Mariusz Kalaga.
Pierwsza część już w toku, na parkiecie trochę tłoku.
Już Beata w tany ruszyła, z Amerykańskim Zbyszkiem tańczyła.
Muzykę głośną słyszę , Beata z Marianem stolikiem kołysze.
Basia Wszystkich filmuje, Szafirek z Łukaszem flirtuje.
Grażyś nawiązuje rozmowę, imprezy mamy już połowę.
Zjadłem właśnie pomarańcze, z Klaudią dzisiaj tańczę.
Zaraz będzie draka, parkiet opanowała cała grupa Paka.
żartuje oczywiście, ale jest tu zajebiście.
Grzegorz Stasiak i Marcin Jagoda impreze prowadzą ,
Nawet nieźle sobie radzą . po sali się przechadzają , prezenty rozdają .
Nie wierze Justyna oszalała , za diablicę się przebrała.
W tańcu wysoko podnosi nogi, a na głowie świecące rogi.
Można w dłoń wziąć kieliszek, zaraz śpiewać zacznie Mirosław Szołtysek .
My bierzemy do ręki szampana, Bo impreza jest udana.
Mirosław śpiewa dziewczyny tańcują , na parkiecie wszyscy wariują.
Teraz odprężenia chwila,  jest kiełbasa z grilla.
Ja w pisaniu trochę się lenie, a Arkadia Band już na scenie.
Zimno się zrobiło, kilku ludzi imprezę opuściło.
dym na scenie wypuścili, trochę luzu wnet zrobili.
Stasiak deptał balony, jakiś facet szukał przez mikrofon swojej żony.
Inny facet talent miał , na harmonijce nam tu grał.
Stasiak go słuchał, kiedy ten w organki dmuchał.
Już rozstania nadszedł czas, więc żegnamy wszystkich was.
już do siebie się tulimy , imprezę na dziś już kończymy .
jakiś papierek leży na podłodze , a taksówki już są w drodze.
pierwsze urodziny radia zakończone, rozchodzimy się każdy w swoją stronę.
już się rozchodzimy za rok Kolejne urodziny ,
pewnie znowu fajnie będzie, dużo ludzi tu przybędzie.
od Szefowej otwieracz dostaliśmy, przydał się w domu już piwo otwieraliśmy.
prezenterzy dostali od Basi złote nutki,
a ja kończę wierszyk chociaż krótki.